Być jak Stephen Hawking

(English version below Polish)

Każdy kto dobrze mnie zna, wie że Stephen Hawking jest moim, niezawodnym numerem jeden, jeśli chodzi o motywację do pracy.

Mniej więcej dwa lata temu, obejrzałam w domu, siedząc pod kocem Teorię wszystkiego. Mimo otoczki wyciskacza łez, był to moment, od którego trochę bliżej przyjrzałam się życiorysowi Hawkinga, ale od strony pracy. Wtedy, jak w kreskówce, nad moją głową pojawiła się zapalona żarówka.

O tym, że pracy jest dużo, a będzie jeszcze więcej, każdy zdążył się przekonać, albo nieustannie jest mu to przypominane. Jednak szybko zdałam sobie sprawę, że jest ona taka, jaką sobie ją stworzę. Od kiedy zaczęłam korzystać z rozwiązań, który przyszły mi do głowy, patrząc na Hawkinga, muszę przyznać, że zaoszczędziłam wiele czasu i energii. A przecież, właśnie o to chodzi!

Na Teorię wszystkiego, trafiłam przeglądając notes mojej mamy, w którym zapisuje tzw. „pozycje do obejrzenia”. Klimat filmu urzekł mnie swoją delikatnością, która przenika skomplikowaną, intelektualistyczną całość. Postać Stephena grana przez Eddiego Redmayne’a zaciekawiła mnie zawziętością, która rzuca się w oczy, w każdej ze scen. Myślę, że los astrofizyka jest powszechnie znany i bez wątpienia narzuca on myśl „Jak w takiej sytuacji udało mu się osiągnąć tak wiele?” Przez cały okres badawczy towarzyszyła mu nowoczesna technologia i … miłość (mimo wielu wzlotów i upadków).

Bullet journal, Microsoft Word i aeropress.

Co te trzy rzeczy mają ze sobą wspólnego? Przede wszystkim, co łączy je ze Stephenem Hawkingiem?

Swój pierwszy bullet journal kupiłam zaledwie parę miesięcy temu. Przypadkowo trafiłam w księgarni na książkę o samorozwoju, do której dołączony był właśnie bullet journal. Jest to nic innego jak planer. Początkowo, ciężko było mi wyrobić nawyk zapisywania swego rodzaju „to do list”, ale z czasem zauważyłam jak przyspiesza to moją pracę. Skończyłam z zastanawianiem się nad tym, co jeszcze mam do zrobienia, a czas wykorzystałam właśnie na ukochany aeropress.

Kawę pokochałam od pierwszego kubka. Pamiętam dokładnie jak zamówiłam swoją pierwszą kawę, którą dostałam w zielonym kubku w mojej ulubionej kawiarni Book A Coffee w Opolu (można się tam na mnie natknąć). Ogromny sukces Hawkinga, podszyty był jego miłością do tego, co robił. U mnie głowę otwiera kubek kawy, a czas płynie szybciej, niż mogłoby się to wydawać. Odpowiednie nastawienie i otoczenie sprzyjające skupieniu to zupełna podstawa!

Wracając do technologii, zaobserwowałam, że notując zapamiętuję szybciej i dużo  dokładniej. Przed klasówkami, czy konkursami oratorskimi, zdarzało mi się zapisywać tekst, który miałam do opanowania. Z pomocą przyszedł mi, tak oczywisty – Microsoft Word. Zaczęłam tworzyć foldery, w których umieszczam pliki ze streszczeniami materiału z poszczególnych dziedzin. Są one napisane moim, łatwym dla mnie w zapamiętaniu językiem i co najważniejsze zawsze mogę po nie sięgnąć. Nawet po paru latach, będę mieć „króciaka”, który ułatwi mi przypomnienie ważnego zagadnienia. Nie tylko Hawkingowi komputer przyszedł z pomocą…

***

Anyone who knows me well, realizes that Stephen Hawing is my trusty number one, when it comes to motivation to work.

About two years ago, sitting under my blanket at home, I was watching a movie – Theory of Everytning. Even though, it is a typical tearjerker, it made me curious of Stephen Hawking’s style of work. Then, like in a cartoon, a shining lightbulb appeared over my head.

We all know that work is our companion throughout our lives. I  realized quickly that work is as pleasant as I make it for myself. As soon as I stared using different solutions (inspired by Stephen Hawking) I saved a lot of time and stress. And as we know, it’s all about it!

I found Theory of everything in my mother’s notebook with „to watch” movies. I fell in love with the spirit of the film which is very delicate, despite a complicated and intellectualistic theme. The character of Stephen Hawking, played by Eddie Redmayne, made me fascinated with his doggedness, during every single scene. I think that the life of the astrophysicist is well known and makes us ask ourselves “How did he manage to do so many things?” During his whole exploratory process, modern technology was by his side, and also … love (in spite of many ups and downs).

Bullet journal, Microsoft Word and aeropress.

What do these three things have in common? Above all, what associates them with Stephen Hawking?

I bought my first bullet journal a few months ago. I came across a book about self – development and a journal was an additional part. It is nothing more, nothing less, but a planner. At first, I had a difficulty in creating my “to-do lists” regularly, but after some time I saw how much time I saved up doing my work. Never again I thought what I had to do next and my free time I used for regeneration and drinking my beloved aeropress.

I fell in love with coffee at the first mug. I remember the day when I ordered my first coffee, which was served in a green mug in my favourite café – Book A Coffee in Opole. (you can meet me there quite often). Hawking’s success was  fueled by passion, and coffee is the thing which openes my mind. Positive attitude and pro-concentration environment is an absolute basic!

Coming back to technology, I observed that when I put things down I study quicker and better. Before exams or speaking contests, I prepared notes with the text I had to master. Microsoft Word became my helper. Since then I have started creating folders with files which contain summaries of different topics. They are written in my own, easily understandable way for me and the most important, I can use them whenever I need to. Even after some time, I can use them again. Not only Hawking relied on technology…

3 myśli na temat “Być jak Stephen Hawking

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s