3 regiony dookoła Rumunii

Wróciłam. W końcu udało mi się zabrać do podsumowania jednego z najtrudniejszych wypadów na jakim dotąd byłam. Od 14 do 29 sierpnia podróżowałam wzdłuż i wszerz Rumunii oraz wybrzeża Bułgarii. Przez cały czas gromadziłam spisywane na kolanie notatki i przeładowany zdjęciami aparat. Tuż po powrocie dałam sobie chwilę ciszy dla siebie. Powoli. Po cichu.

Dzień po rozpakowaniu walizek, jest trochę kosmiczny. Za każdym razem. Nigdy nie udało mi się przyzwyczaić. To trochę jak powrót do domu, który czeka, ale ty nie czekasz wcale. Zazwyczaj pierwsze kilka dni po powrocie spędzam krążąc po mieście, odwiedzając ludzi. Wskakiwanie w sielankę po długim, męczącym biegu to dla mnie szok termiczny.

AirBrush_20180817211642.jpgAirBrush_20180830094757.jpg

Wołoszczyzna

15.08.2018

Zaczynam, będąc w drodze przez Ezerche (teren Bułgarii). Właśnie mijam stary wagon kolejowy, w którym ktoś urządził przytulne mieszkanie. Zostało mi mniej niż 20 kilometrów do przejścia granicznego Bułgaria-Rumunia. Po drugiej stronie, wkraczam prosto w Wołoszczyznę – region Rumunii, do którego należy Bukareszt. 

Ten kolejowy wagon stał się dla mnie swego rodzaju wizytówką Wołoszczyzny. Tak jak i on, cały region jest specyficzny, charakterystyczny. Z jednej strony królują w nim miasta o przemysłowym klimacie, pamiętające rządy Ceausescu, z drugiej ciągnące się po horyzont zielone pola. Cały krajobraz poza większymi miastami i ich sypialniami, poprzecinany jest niezagospodarowanym terenem zielonym, polami, co jakiś czas małymi wioskami.

AirBrush_20180817231940.jpg

Tam też odpowiedziałam sobie na pytanie nurtujące wiele osób odwiedzających Rumunię: „Czy to wciąż Bałkany, czy już wschód?” Ilu ludzi tyle opinii. Każdy kogo pytałam, aby potwierdzić przypuszczenia miał zupełnie odrębną teorię na ten temat. Tak też pewnie powinno pozostać. Dla mnie Rumunia to państwo, któremu bliżej do wschodu niż bałkańskiego klimatu. Zaczynając od kuchni, przez kulturę  bycia, muzykę. Więcej miejsc przypomina nasze Bieszczady, niż chorwackie lazurowe jeziora. Nie ma w tym absolutnie nic mniej ciekawego.

Transylvania

Dla mnie to zupełnie inny świat. Niepodobny do innych miejsc w Rumunii. Niska, ciasna zabudowa, ale również zachowane w świetnej kondycji zamki. Wszystko w wysokich, zielonych górach, otoczone naprawdę piękną roślinnością. Kontrast do wielkomiejskich bloków z wielkiej płyty. Sam klimat przypomina górskie kurorty, mija się całkiem sporo ludzi.

Jest to zdecydowanie mój ukochany region. Nie sposób poznać go dostatecznie w kilka dni, jednak wystarczy niewiele żeby się zafascynować. Jako człowiek, któremu zieleniny nigdy za wiele, czułam się na właściwym miejscu. Jedyne co mnie zaskoczyło, to wczesne godziny zamknięcia niektórych obiektów historycznych. Mając w planach zwiedzanie lepiej trochę wcześniej sprawdzić, o której godzinie jest ostatnie wejście, żeby bez pośpiechu móc wszystko obejrzeć.

AirBrush_20180910204550.jpg

Dobrudża

Ostatni, i nie mniej zaskakujący fragment Rumunii, przez który udało mi się przejechać. W tamtym czasie było naprawdę upalnie, więc jego płaska natura dała się odczuć fizycznie. Wioski są małe i gęsto skupione, pomiędzy ciągnącymi się po horyzont polami i połaciami gołej ziemi. Przypomina to trochę księżycowy krajobraz w porównaniu do innych terenów zielonych. Przy samym wybrzeżu jest coraz przejrzyściej i temperatury nie są tak drastycznie odczuwalne. Ja akurat jestem bardzo ciepłolubna i gorąco nie jest dla mnie czymś niewygodnym, ale patrząc na mniejszych fanów słonecznej patelni – Dobrudża sprawdza się idealnie.

AirBrush_20180909115116.jpg

AirBrush_20180909113807.jpgAirBrush_20180909115406.jpgAirBrush_20180823104740.jpg

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s